Marcysia i Bejbi

Marcelina to ja, ta ruda. Zostałam adoptowana już kilka lat temu, czuje się bardzo kochana i akceptowana.
Mam spokojny, cichy domek. Od dłuzszego już czasu zamieszkała z nami moja,młodziutka "siostrzyczka"(to ta biało-ruda), również adoptowana. Pomimo młodego wieku była już "mamusią". Została odebrana z interwencji. Bawimy się razem naprawdę super. Nasza- bezogoniasta- mama- kocha nas bardzo i troszczy się o nas.Wszyscy odwiedzający nas goście,okazują nam miłośc i akceptują nas,a co najważniejsze (często nas głaskają i "porozmawiają z nami" :),no zdarzją się wyjątki-ku naszemu szczęściu rzadko.
Dziękujemy za uwagę :), merdamy do Was z radością ogonkami
Marcelina i Bejbi

my

my

flagi

Flag Counter

Pusta Miska

PustaMiska - akcja charytatywna

Powitanie

Kimkolwiek jesteś
Skądkolwiek przybywasz
I dokądkolwiek zmierzasz
W I T A J

środa, 26 września 2012

było sobie wiadereczko...

i tak sobie stało zniszczone....
nauka transferu nadal trwa.
obrazek wykorzystałam z bloga:
http://malowanykokon.blogspot.com/


sobota, 15 września 2012

Zielone,moje ulubione kolory..

Wczoraj udało mi się w końcu po długim czasie troszkę ozdobic, kupiony już jakiś czas temu czajniczek,zresztą bardzo lubię te stare,emaliowane czajniki,dzbanki i te wspaniałości z czasów....(jak kiedyś przeczytałam w internecie o starociach-z poprzedniego wieku :)),to jak ja,też jestem z poprzedniego wieku ;)-ten był czerwony(oryginalny kolor),po prawie 40 latach naprawdę był w super kondycji-teraz już jako np konewka :)





czwartek, 13 września 2012

i powstało kilka kamyczków

....po kolejnym dniu wytężonej pracy-czas na przyjemności :),
powstało kilka kamyczków-w użytku codziennym
 jako przyciski do papieru



pierwszy transfer

Dokonałam mojego pierwszego transferu-w/g mnie nie bardzo to wyszło,
motyw "zaczerpnięty" z blogu http://malowanykokon.blogspot.com/
starałam się bardzo-oto efekt



środa, 12 września 2012

tuning... ;) młynka

Dostałam w prezencie-stary młynek do pieprzu,ubrudzony,farba zdrapana itd,stan lekko opłakany
Nie dawało mi spokoju-i przerobiłam lekko.
Do udekorowania dodałam kawałek kory z brzozy-mojego ulubionego drzewa



wtorek, 11 września 2012

Grzybki po prowansalsku

Obiecałam przepis na grzybki po prowansalsku-

To dla Ciebie Iwonko-i dziekuję za wszystkie miłe dla serca,
pozostawione komentarze.
Ściskam i również życzę wspaniałego tygodnia.

Ugotowac 1 kg grzybów (np. pieczarki)
składniki:
0,25 l oliwy
0,25 l octu winnego
5 liści laurowych
1 główka czosnku
gruba sól - garśc
garśc całego pieprzu.
Zalewa:
Całośc gotowac 20 minut, włożyc do dużego słoja - tudzież kamionki, 
zalac zaprawą - wywarem, zostawic do wystygnięcia, odstawic na kilka dni do lodówki.
***SMACZNEGO**

na deser proponuję
ciasto ze śliwkami 
u mnie, każdego tygodnia przed weekendem
jakaś "blaszka" z ciastem zawsze jest
nazywam to-"dom pachnący ciastem"


piątek, 7 września 2012

wtorek, 4 września 2012

Talerze

Tym razem chciałam zaprezentowac ozdobne talerze-
wykonałam je już jakiś czas temu,zdjęcia są nie najlepszej jakości bo wykonałam je jeszcze moja starą,11 letnią cyfróweczką :)