Marcysia i Bejbi

Marcelina to ja, ta ruda. Zostałam adoptowana już kilka lat temu, czuje się bardzo kochana i akceptowana.
Mam spokojny, cichy domek. Od dłuzszego już czasu zamieszkała z nami moja,młodziutka "siostrzyczka"(to ta biało-ruda), również adoptowana. Pomimo młodego wieku była już "mamusią". Została odebrana z interwencji. Bawimy się razem naprawdę super. Nasza- bezogoniasta- mama- kocha nas bardzo i troszczy się o nas.Wszyscy odwiedzający nas goście,okazują nam miłośc i akceptują nas,a co najważniejsze (często nas głaskają i "porozmawiają z nami" :),no zdarzją się wyjątki-ku naszemu szczęściu rzadko.
Dziękujemy za uwagę :), merdamy do Was z radością ogonkami
Marcelina i Bejbi

my

my

flagi

Flag Counter

Pusta Miska

PustaMiska - akcja charytatywna

Powitanie

Kimkolwiek jesteś
Skądkolwiek przybywasz
I dokądkolwiek zmierzasz
W I T A J

sobota, 22 września 2018

Skrzyneczka ślubna

                                No i co - udało się  :), kolejna praca zrobiona, 
Panna Młoda zadowolona a to najważniejsze... Następną zrobię i zamieszczę w drugiej połowie października. Teraz jadę wypoczywać, ale wrócę i biorę się za tworzenie niezwykłych, niepowtarzalnych rzeczy. Do miłego, pozdrawiam :)








Kamyk

                                      Witam                    
                        po długiej, nawet śmiem powiedzieć  bardzo długiej nieobecności...
      No cóż nie będę się tłumaczyć .... tak bywa po prostu. Ten kamyk powstał już dawno, ale jakoś nie szło mi zamieszczenie go. Może Wam się spodoba a może nie, jednak mam nadzieję, że chociaż troszeczkę.
 Pozdrawiam cieplutko i do następnego razu.