Marcysia i Bejbi

Marcelina to ja, ta ruda. Zostałam adoptowana już kilka lat temu, czuje się bardzo kochana i akceptowana.
Mam spokojny, cichy domek. Od dłuzszego już czasu zamieszkała z nami moja,młodziutka "siostrzyczka"(to ta biało-ruda), również adoptowana. Pomimo młodego wieku była już "mamusią". Została odebrana z interwencji. Bawimy się razem naprawdę super. Nasza- bezogoniasta- mama- kocha nas bardzo i troszczy się o nas.Wszyscy odwiedzający nas goście,okazują nam miłośc i akceptują nas,a co najważniejsze (często nas głaskają i "porozmawiają z nami" :),no zdarzją się wyjątki-ku naszemu szczęściu rzadko.
Dziękujemy za uwagę :), merdamy do Was z radością ogonkami
Marcelina i Bejbi

my

my

flagi

Flag Counter

Pusta Miska

PustaMiska - akcja charytatywna

Powitanie

Kimkolwiek jesteś
Skądkolwiek przybywasz
I dokądkolwiek zmierzasz
W I T A J

czwartek, 28 lutego 2013

Talerz, już trzeci a w drodze następne...

Witam Szacowne Towarzystwo
Skończyłam, następny talerz to się nim chwalę 
a co?  :)
Oczywiście kolory iście wiosenne jak nie letnie.
Postaram się w niedługim czasie zamieścić następne prace, mam nadzieję, że zainspirują kogoś albo choć wywołają odrobinę uśmiechu na twarzy.
Jak zwykle pozdrawiam ciepło.



wtorek, 26 lutego 2013

Talerze ciąg dalszy ...

Witajcie, witajcie 
... ta dam... i oto kolejny talerzyk na Święta Wielkanocne.
Ponieważ już nie mogę ścierpieć tej białości za oknem, wiec zamieszczam zieleń świeżutkiej trawki - prawda że od razu lepiej i tak jakoś weselej ? pozdrawiam ciepło, miło jak kto woli. 







niedziela, 24 lutego 2013

Jeszcze sporo czasu.....

Jeszcze sporo czasu do Wielkanocy i prawdę powiedziawszy nie lubię tak wybiegać...., ale serce tak podpowiadało - no i zaczęły powstawać talerze i "pisanki"... i obiecuję publikować na blogu sukcesywnie,
może tak na początek pierwszy talerz,
 pozdrawiam miło



sobota, 23 lutego 2013

...przesyłka

..zrobiłam ostatnio zamówienie w nowej firmie,chce pokazac w jaki sposób zostało  zapakowane(Czapki z głów- jak mawiają francuzi),
tak ślicznie to wyglądalo że aż żal było rozpakowac,nie mniej jednak przeważyła ciekawośc co do zawartości ;)

Pozdrawiam ciepło

czwartek, 21 lutego 2013

Polecam wspaniałą książkę

Moi drodzy odwiedzający

Chciałam polecić Wam piękną książkę która bardzo poruszyła moje serce. 
Książka nosi tytuł : "NIOSĄCA RADOŚĆ" autor ........ .
 Bohater powieści przypomina ślepca, który nie potrafi zobaczyć tego, co najcenniejsze w życiu, choć znajduje się to w zasięgu ręki(-aż pewnego dnia...), opowiada ona o  pięknych relacjach między ludźmi i zwierzętami. Jeżeli ktoś kocha konie i psy będzie zachwycony. Na mnie zrobiła  tak ogromne wrażenie, że ledwo ją przeczytałam już chciałam zacząć od nowa. Cudne klimaty.
 pozdrawiam ciepło i obiecuję niedługo pokazać co mi się udało stworzyć nowego.

czwartek, 14 lutego 2013

..druga strona..

....dawno,dawno temu wykonałam na prezent dla mojej przyjaciółki liśc 
(był już prezentowany przez mnie  wcześniej)świąteczny,zapragnęła żeby był dwu-stronny-{dwu sezonowy :)}
służy  jako dekoracja w jej kuchni
no i jakoś tak wyszło :).
I jedno zdjęcie jako prezent dla wszystkich odwiedzających
(naturalnie znalezione w internecie-autor nieznany)
Pozdróweńki




wtorek, 5 lutego 2013

Znalezione i informacja

Witajcie.
Chciałam poinformowac że "czarnuszek"znalazł domek-ufam że pozostanie tam już na długo i będzie otoczony opieką i miłością,tak mi w sercu zależało na tym, by trafił do dobrego domu.Hura!
I jeszcze znalezione zdjecie-autor nieznany


sobota, 2 lutego 2013

APEL... APEL ... APEL

Kochani, znowu prośba,,,
Parę dni temu zamieściłam prośbę - APEL o znalezienie domu dla ok. 5 miesięcznego szczeniaczka znalezionego 25 stycznia br. w lesie. Maluch był przywiązany do drzewa, skazany na straszną śmierc. Znajoma wybrała się na spacer do lasu i znalazła to biedactwo.
"Czarnuszek" bo tak go wirtualnie nazwałam jest zaszczepiony, odrobaczony, nawet jest zobowiązanie że jak będzie taka potrzeba zostaną pokryte koszty sterylizacji.
Ponawiam mój APEL, ponieważ po pierwszym,  ktoś się zgłosił i zabrał malucha do siebie, po czym okazało się, że dzieci chciały dużego psa a on jest za mały :(... i wrócił znowu do domu tymczasowego. 
Musimy szybko zadziałac ponieważ czeka go schronisko.
Piesek jest do odbioru w Krakowie, jeśli ktoś będzie zaintereswany to proszę o kontakt na e-mail z hasłem "Czarnuszek". 

Pozdrawiam ciepło i liczę na Waszą pomoc.

piątek, 1 lutego 2013

i kolejne pudełko

tak lubię wszelkie pojemniczki,pudełka,szkatułki-i powstało takie pudełko-jako opakowanie na prezent.
Dziękuje za odwiedziny,za pamięc.
Pozdrawiam cieplutko