Marcysia i Bejbi

Marcelina to ja, ta ruda. Zostałam adoptowana już kilka lat temu, czuje się bardzo kochana i akceptowana.
Mam spokojny, cichy domek. Od dłuzszego już czasu zamieszkała z nami moja,młodziutka "siostrzyczka"(to ta biało-ruda), również adoptowana. Pomimo młodego wieku była już "mamusią". Została odebrana z interwencji. Bawimy się razem naprawdę super. Nasza- bezogoniasta- mama- kocha nas bardzo i troszczy się o nas.Wszyscy odwiedzający nas goście,okazują nam miłośc i akceptują nas,a co najważniejsze (często nas głaskają i "porozmawiają z nami" :),no zdarzją się wyjątki-ku naszemu szczęściu rzadko.
Dziękujemy za uwagę :), merdamy do Was z radością ogonkami
Marcelina i Bejbi

my

my

flagi

Flag Counter

Pusta Miska

PustaMiska - akcja charytatywna

Powitanie

Kimkolwiek jesteś
Skądkolwiek przybywasz
I dokądkolwiek zmierzasz
W I T A J

sobota, 23 listopada 2013

Pojemniczek,słoiczek,koroneczka

jak pisałam w poprzednim poście-kilka rzeczy ostatnio powstało
tym razem słoiczek na....
Pozdrowienia ciepłe i Pięknej Niedzieli
♥♥♥


środa, 20 listopada 2013

Wracam jesiennie...

Witajcie Kochani
znowu była dłuższa przerwa, co wcale nie oznacza, że nic nie robiłam.
działałam i owszem, pomalutku będę pokazywac co nowego powstało.
ale fajnie że zima jeszcze nie "nadejszła" ;), tak lubię ciepłe dni,słońce,  aż strach pomyślec co będzie za parę dni, tygodni a może nie? a może klimat się nam ociepli  na tyle że nie będzie zimy?
no cóż pomarzyc można i tyle.
pozdrawiam wszystkich cieplutko i nie pozostaje mi nic innego jak zaprezentowac moje coś.