Marcysia i Bejbi

Marcelina to ja, ta ruda. Zostałam adoptowana już kilka lat temu, czuje się bardzo kochana i akceptowana.
Mam spokojny, cichy domek. Od dłuzszego już czasu zamieszkała z nami moja,młodziutka "siostrzyczka"(to ta biało-ruda), również adoptowana. Pomimo młodego wieku była już "mamusią". Została odebrana z interwencji. Bawimy się razem naprawdę super. Nasza- bezogoniasta- mama- kocha nas bardzo i troszczy się o nas.Wszyscy odwiedzający nas goście,okazują nam miłośc i akceptują nas,a co najważniejsze (często nas głaskają i "porozmawiają z nami" :),no zdarzją się wyjątki-ku naszemu szczęściu rzadko.
Dziękujemy za uwagę :), merdamy do Was z radością ogonkami
Marcelina i Bejbi

my

my

flagi

Flag Counter

Pusta Miska

PustaMiska - akcja charytatywna

Powitanie

Kimkolwiek jesteś
Skądkolwiek przybywasz
I dokądkolwiek zmierzasz
W I T A J

wtorek, 24 września 2013

Duże,małe

Obiecałam pokazac moją ostatnią pracę.
Duża skrzynka(30X40) do kompletu do tej mniejszej-spód skrzyneczek wyłożony skórą,
do tego kompletu jest jeszcze lustro w podobnym stylu-
jak znajdę wśród rozlicznych zdjęc postaram się je pokazac.
Tym czasem
Pozdrawiam już jesiennie i życzę wszystkim stałym jak i nowym odwiedzającym
 zdrowia i radości w ten jesienny czas.