Marcysia i Bejbi

Marcelina to ja, ta ruda. Zostałam adoptowana już kilka lat temu, czuje się bardzo kochana i akceptowana.
Mam spokojny, cichy domek. Od dłuzszego już czasu zamieszkała z nami moja,młodziutka "siostrzyczka"(to ta biało-ruda), również adoptowana. Pomimo młodego wieku była już "mamusią". Została odebrana z interwencji. Bawimy się razem naprawdę super. Nasza- bezogoniasta- mama- kocha nas bardzo i troszczy się o nas.Wszyscy odwiedzający nas goście,okazują nam miłośc i akceptują nas,a co najważniejsze (często nas głaskają i "porozmawiają z nami" :),no zdarzją się wyjątki-ku naszemu szczęściu rzadko.
Dziękujemy za uwagę :), merdamy do Was z radością ogonkami
Marcelina i Bejbi

my

my

flagi

Flag Counter

Pusta Miska

PustaMiska - akcja charytatywna

Powitanie

Kimkolwiek jesteś
Skądkolwiek przybywasz
I dokądkolwiek zmierzasz
W I T A J

sobota, 23 grudnia 2017

Nowy Rok 2018 nadchodzi




Moi Mili
za parę godzin kończy  się Stary 2017 Rok, pewnie spełniło się wiele Waszych marzeń, 
planów, były pewnie i trudne chwile ale ..... 
życzę Wszystkim aby rozpoczęli  2018 Rok
 z nowymi nadziejami, radościami
****************************************************
I jak mówił pewien mądry ksiądz

ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI BO TAK SZYBKO ODCHODZĄ 

*****************DOSIEGO  ROKU***************

 


czwartek, 21 grudnia 2017

Babeczki na kamykach


Ale tytuł intrygujący, mam nadzieję że komuś się spodoba a jak nie to trudno....
mnie się w każdym razie podoba, babeczka jest i to słodka chociaż kamienna
Buziaczki Świąteczne dla Wszystkich co mnie odwiedzą, 
słodkich Świąt.