Marcysia i Bejbi

Marcelina to ja, ta ruda. Zostałam adoptowana już kilka lat temu, czuje się bardzo kochana i akceptowana.
Mam spokojny, cichy domek. Od dłuzszego już czasu zamieszkała z nami moja,młodziutka "siostrzyczka"(to ta biało-ruda), również adoptowana. Pomimo młodego wieku była już "mamusią". Została odebrana z interwencji. Bawimy się razem naprawdę super. Nasza- bezogoniasta- mama- kocha nas bardzo i troszczy się o nas.Wszyscy odwiedzający nas goście,okazują nam miłośc i akceptują nas,a co najważniejsze (często nas głaskają i "porozmawiają z nami" :),no zdarzją się wyjątki-ku naszemu szczęściu rzadko.
Dziękujemy za uwagę :), merdamy do Was z radością ogonkami
Marcelina i Bejbi

my

my

flagi

Flag Counter

Pusta Miska

PustaMiska - akcja charytatywna

Powitanie

Kimkolwiek jesteś
Skądkolwiek przybywasz
I dokądkolwiek zmierzasz
W I T A J

czwartek, 18 października 2012

Konewka duża

w końcu udało mi się zrobic zdjęcia konewki dużej.Do wykonania transferu użyłam wydruku z drukarki atramentowej-obrazek-clipart zaczerpnięty z blogu-
http://malowanykokon.blogspot.com/Transfer wykonałam za pomocą
wałka gumowego drukarskiego oraz rozpuszczalnika nitro.Ponadto wykorzystałam stary,chromowany wąż prysznicowy i nakrętkę od baterii :).
dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam miło.


piątek, 5 października 2012

Szkatułka duża

przedstawiam kolejną szkatułkę,dłuugo czekała sobie...ale się doczekała :)
w kolejnej odsłonie pojawi się konewka-naturalnie transfer-z krótkim opisem co i jak :)