Marcysia i Bejbi

Marcelina to ja, ta ruda. Zostałam adoptowana już kilka lat temu, czuje się bardzo kochana i akceptowana.
Mam spokojny, cichy domek. Od dłuzszego już czasu zamieszkała z nami moja,młodziutka "siostrzyczka"(to ta biało-ruda), również adoptowana. Pomimo młodego wieku była już "mamusią". Została odebrana z interwencji. Bawimy się razem naprawdę super. Nasza- bezogoniasta- mama- kocha nas bardzo i troszczy się o nas.Wszyscy odwiedzający nas goście,okazują nam miłośc i akceptują nas,a co najważniejsze (często nas głaskają i "porozmawiają z nami" :),no zdarzją się wyjątki-ku naszemu szczęściu rzadko.
Dziękujemy za uwagę :), merdamy do Was z radością ogonkami
Marcelina i Bejbi

my

my

flagi

Flag Counter

Pusta Miska

PustaMiska - akcja charytatywna

Powitanie

Kimkolwiek jesteś
Skądkolwiek przybywasz
I dokądkolwiek zmierzasz
W I T A J

sobota, 2 kwietnia 2016

POŻEGNANIE ....

Witajcie Kochani
długo się nie pokazywałam z bardzo smutnej dla mnie przyczyny, pożegnałam drugą połowę swojego serca, miłość mojego życia....
 tak smutno i tak pusto....
Coś tam pokażę z moich prac, co zrobiłam wcześniej, bo na razie nie jestem w stanie nic stworzyć, pozdrawiam ciepło wszystkich oglądających i proszę o cierpliwość.

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Gosiu dziękuję za wsparcie, tak trudno się odnaleźć w nowej rzeczywistości, śmierć bliskiej osoby jest tak trudna do zaakceptowania, jedyna nadzieja w Bogu, pozdrawiam ciepło

      Usuń
  2. Aniu, trzymaj się. Mocno ściskam. Jakbyś miała ochotę na spotkanie to daj znać. Jestem w Krakowie do 20 kwietnia. Buziaki Kochana. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu, na razie nie jestem w stanie się spotkać ale proszę zadzwoń do mnie za tydzień to może będę w lepszym stanie.pozdrawiam ciepło

      Usuń
  3. Aniu, jesteśmy z Tobą. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Danusiu, ciężko i tak pusto w domu, psy szukają.... pozdrawiam ciepło

      Usuń